– Nie bardzo wiadomo, kto w takim momencie ma większą tremę, czy rodzice, czy uczniowie – zastanawiał się Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, który towarzyszył pierwszakom z naszej szkoły w ceremonii pasowania ich na uczniów. Prawdopodobnie bardziej stremowani byli jednak rodzice, bo dzieciom uśmiech nie schodził z twarzy.
Tegoroczne pasowanie na uczniów miało wyjątkowo uroczystą oprawę, a odbyło się w sali obrad Rady Miasta gdyńskiego Ratusza. Pierwszoklasiści z 1 a, 1b, 1c, i 1d przybyli do Urzędu Miasta z rodzicami, a potem, ubrani w studenckie birety i koszulki z napisem „Kocham Gdynię”, śmiało wkroczyli na miejsce ceremonii wraz ze swoimi wychowawczyniami, panią Anitą Tokarską, Anną Matuszczak, Grażyną Gościcką i Grażyną Lejman oraz z panią dyrektor szkoły, Grażyną Wojciechowską. Władze Gdyni uznały wydarzenie za wyjątkowo ważne i na sali pojawiła się zarówno pani wiceprezydent Ewa Łowkiel, która już wcześniej obiecała swoje przybycie, jak i – co było miłą niespodzianką – sam prezydent Wojciech Szczurek.
– To najważniejsze miejsce w naszym mieście, stąd też przeżywanie tego bardzo szczególnego momentu w życiu młodego człowieka, kiedy składa ślubowanie, rozpoczynając swoją edukacyjną przygodę, staje się w jakimś sensie świętem całego miasta – uzasadnił swoje przybycie prezydent. – Oczy rodziców zwrócone są na ich pociechy i aż wierzyć się nie chce, że czas tak szybko płynie. Ja też swoją najmłodszą pociechę posłałem w tym roku do pierwszej klasy i czuję państwa emocje. Nie bardzo wiadomo, kto w takim momencie ma większą tremę, czy rodzice, czy stojący dzielnie, uśmiechnięci uczniowie, którzy już poznali pierwsze zakamarki szkoły, a dzisiaj, w pięknych mundurkach szkolnych, będą składać ślubowanie.
Do nich właśnie prezydent Szczurek skierował bezpośrednio swoje kolejne słowa:
– Przede wszystkim wam chciałbym złożyć najserdeczniejsze gratulacje; życzyć, żeby szkoła, edukacja, nauka, była czasem uśmiechniętym, pogodnym, byście nawiązywali przyjaźnie, byście polubili swoje panie nauczycielki, byście każdego dnia przychodzili do szkoły z radością. A rodzicom życzę wiele satysfakcji z tego, wiele frajdy. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że pani dyrektor i grono pedagogiczne w tej szkole tworzą znakomitą atmosferę i będą państwo z poczuciem bezpieczeństwa oddawali swoje dzieci w najlepsze ręce.
Wojciechowi Szczurkowi wtórowała Ewa Łowkiel:
– Widzę przejęcie na twarzach dzieci – powiedziała, również zwracając się do nich. – Myślę, że macie świetne panie nauczycielki, gratuluję wam ich i mam nadzieję, że dobrze czujecie się w szkole, że uczycie się bawiąc i z radością, bo wtedy nauka przychodzi naprawdę bardzo łatwo. Czy macie w sobie chęć uczenia się?
Dzieci odpowiedziały chóralnym „Taaaak!”. A później rozpoczęła się właściwa część uroczystości. Nim pierwszoklasiści zostali oficjalnie przyjęci w poczet uczniów, musieli odpowiedzieć na kilka istotnych pytań, dotyczących miejsca, w którym mieszkają, by wiadomo było, że świadomie rozpoczynają nowy okres w swoim życiu. Zaprezentowały też mały program artystyczny, recytując wiersz i śpiewając, przy wtórze akordeonu, piosenkę o Gdyni, a następnie, pod sztandarem szkoły, uroczyście odśpiewały hymn narodowy (i, trzeba przyznać, odśpiewały go wspaniale).
– My, najmłodsze dzieci w szkole, prosimy panią dyrektor o przyjęcie nas do grona uczniów szkoły podstawowej nr 42 w Gdyni – zabrzmiały wreszcie słowa.
– Z największą przyjemnością przyjmę was do grona uczniów, ale przedtem bardzo was proszę o złożenie uroczystego ślubowania – odparła pani dyrektor Wojciechowska.
„Ślubuję uroczyście: będę starał się być dobrym uczniem. Będę strzegł honoru i dobrego imienia szkoły. Będę szanował nauczycieli, rodziców, pracowników szkoły, koleżanki i kolegów. Będę uczył się tego, co piękne i potrzebne. Będę kochał swoją ojczyznę i swoje miasto – Gdynię” – padały kolejne zdania przysięgi, podawane przez starszych uczniów. „Ślubuję!” – odpowiadały po każdym z nich pierwszaki.
– Uroczyście ogłaszam wszem i wobec, że zostaliście przyjęci w poczet uczniów naszej szkoły – powiedziała pani dyrektor. – Od dzisiaj możecie z dumą powiedzieć, że jesteście uczniami Zespołu Szkół nr 10, Szkoły Podstawowej nr 42. Gratuluję!
Po tych słowach pani prezydent Łowkiel i pani dyrektor Wojciechowska wielkim ołówkiem kolejno pasowały członków obu klas na pełnoprawnych uczniów szkoły.
W finale uroczystości dzieci odśpiewały jeszcze jedną szkolną piosenkę:
Dokąd biegniesz bardzo wcześnie,
Same nogi wiodą cię
Tu trafiłbyś nawet we śnie
Bo najlepiej przecież wiesz
Że w naszej szkole, jak w dobrym kinie
Szybko, ciekawie mija czas
Bo nasza szkoła z radości słynie
My ją lubimy, a ona nas
Ceremonię zakończyła krótka przemowa dyrektor Grażyny Wojciechowskiej.
– Bardzo się cieszę, że będziecie się uczyć w naszej szkole, bardzo się cieszę, że nasi wspaniali nauczyciele będą mogli z wami pracować i bardzo mi się podoba, że ta praca z wami zaczęła się od współpracy z waszymi rodzicami, bo tylko wtedy, kiedy i dzieciaki, i rodzice, i nauczyciele współpracują, osiąga się sukcesy. A my osiągamy sukcesy, i to naprawdę fantastyczne. Życzę wam mnóstwa sukcesów!
Wizytę w miejskim Ratuszu zakończyły pamiątkowe zdjęcia z prezydentem Gdyni i nauczycielkami, a świeżo upieczeni uczniowie, obdarowani upominkami ufundowanymi przez Radę Rodziców, pojechali do domów, by nazajutrz znów przekroczyć próg swojej szkoły – jako ci sami, ale przecież już o mały krok dojrzalsi młodzi ludzie.
Zapraszamy do galerii.






