Rodzice lub opiekunowie często borykają się z problemem wyegzekwowania u dzieci posłuszeństwa. Często kierujemy do dziecka prośbę lub polecenie, na które ono nie reaguje. Często za nasze niepowodzenie może odpowiadać sposób w jaki mówimy do dziecka.
Przede wszystkim bardzo ważne jest, by sprawdzić czy dziecko wykonało dane polecenie. Jeśli się tego nie zrobi skutkuje to wyciągnięciem przez dziecko wniosku, iż tego konkretnego dorosłego nie trzeba traktować poważnie. Najczęściej dzieje się to na kilka sposobów:
- rodzic produkuje tzw. szum poleceniowy, czyli wydaje dziecku kilka poleceń na raz. W takiej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że nie wyegzekwuje ich wykonania ponieważ sam nie będzie o nich pamiętał.
- często dorosły wydaje polecenia będąc daleko od dziecka (tzw. polecenia kuchenne lub fotelowe).
Ważne jest by polecenie było skonstruowane w jak najkrótszej formie najlepiej bez partykuły ,,nie" Nikt z nas nie lubi zakazów, dziecko również. ,,Nie" zachęca do działania ,a nawet kusi by spróbować co się stanie jak się nie słucha. Zamiast mówić, czego nie wolno, mówimy co byśmy chcieli żeby dziecko zrobiło.
Zamiast: ,,Nie krzycz" powiedzmy ,,Mów spokojnie"
Jak zatem skutecznie wydawać polecenia? Przyjrzyjmy sie poniższej zasadzie ,, 6 etapów skutecznego wydawania poleceń".
- Podejdź do dziecka.
- Zdobądź jego uwagę ( dotknij jego ramienia, nawiąż kontakt wzrokowy, zawołaj po imieniu).
- Sformułuj jednoznaczne, dwu-, trzywyrazowe polecenie.
- Poproś dziecko by powtórzyło polecenie.
- Powtórz polecenie raz, a następnie poproś by dziecko je powtórzyło.
- Dopilnuj wykonania polecenia ( nie odchodź od dziecka, dopóki nie dokończy zadania!)
Powyższe informacje zaczerpnięto z książki A. Kołakowskiego i A. Pisuli „Sposób na trudne dziecko".





